W sobotę, 8 kwietnia podczas pierwszego dnia X Polickich Targów Gospodarczych, Guenter Schmidt otrzymał Złotą Odznakę Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego, którą wręczyła mu radna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego Joanna Żurowska w imieniu Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza.

Guenter Schmidt otrzymał ponadto kwiaty od uczniów Szkoły Podstawowej oraz mieszkańców Niekłończycy .

LAUDACJA

Pan Guenter Schmidt, urodzony 30 marca 1931 roku w Niekłończycy (dawniej Koenigsfelde) w rodzinie stolarza. Przyszedł na świat w czasie, gdy w Niemczech rodził się faszyzm. Ale Guenter Schmidt by wychowywany w duchu antynazistowskim. Gdy front wojenny dotarł do tych ziem – życie rodziny Schmidtów, jak i innych mieszkańców, wypełniały bombardowania, ucieczki do bunkrów, strach. Guenter był wtedy nastolatkiem. Doświadczenia te odcisnęły piętno na jego całym życiu.

Po wojnie, w 1946 roku, rodzina opuszcza Koenigsfelde i przenosi się na zachód. W 1961 roku Guenter Schmidt przeniósł się do Neubrandenburga i mieszka tam do dziś.

Jego rodzina podzieliła los tysięcy wysiedlonych Niemców. Takie były konsekwencje piekła II wojny światowej i przesunięcia granic. Guenter Schmidt zadawał sobie pytanie: gdzie jest teraz moja ojczyzna? W poszukiwaniu odpowiedzi przyjechał w rodzinne strony, które były już poza granicą jego kraju. Były to lata 60-te ubiegłego wieku. To nie był dobry czas dla relacji polsko-niemieckich.

W jego dawnym domu mieszkała tam już inna, polska rodzina. Zaprzyjaźnił się z nią i regularnie odwiedzał. W 2015 roku, w obecności Burmistrza Polic,  symbolicznie przekazał jej notarialny akt własności domu.

Zaangażował się w niesienie pomocy Polakom, gdy „Solidarność” podjęła walkę o demokrację. Przekazywał artykuły pierwszej potrzeby rodzinom w najtrudniejszej sytuacji. Do dziś wspiera niektóre rodziny.

Od 1997 roku cyklicznie spotyka się z uczniami i nauczycielami Szkoły Podstawowej w Niekłończycy. Przez te wszystkie lata brał udział w licznych uroczystościach, prowadził prawdziwe lekcje historii, był honorowym gościem i współorganizatorem spotkań pt. „Nasze istnienie ma swoje korzenie”. Organizował też na własny koszt wycieczki dla dzieci ze szkoły w Niekłończycy do Niemiec, by mogły lepiej zrozumieć polsko-niemiecką historię. Postawił sobie za cel zasypanie przepaści pomiędzy Polakami i Niemcami. Dlatego zainwestował swój czas i energię w nowe pokolenie, w przyszłość.

Jednocześnie działał w kierunku ukazywania historii ziemi polickiej – jego małej ojczyzny, którą zmuszony był porzucić. W 1999 roku nawiązał kontakt z Galerią Historyczną Polic, której przekazał wiele eksponatów. Współpracuje także ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Ziemi Polickiej „Skarb” i Stowarzyszeniem Miłośników Pojazdów i Sprzętu Militarnego Bloku Wschodniego. W latach 90-tych nawiązał też kontakty z władzami gminy Police, które od tamtej pory z każdym rokiem są coraz serdeczniejsze i coraz bardziej przyjacielskie.

Guenter Schmidt inicjował, współorganizował i uczestniczył w licznych debatach historycznych. Opowiadał słuchaczom o losach swojej rodziny, nierozerwalnie związanych z losami Polic, Niekłończycy i innych okolicznych miejscowości.

W 2010 roku był współfundatorem tablicy, upamiętniającej Polaków i Niemców,  poległych podczas II wojny światowej w Koenigsfelde.

Jako naoczny świadek, obdarzony niezwykłą pamięcią, stał się żywą księgą historii ziemi polickiej. Jego wspomnienia opisała nieżyjąca już Hildegard Kliche w książce „Ruchome piaski. Ludzie spośród burz historii – Enklawa Policka 1945/1946”. Nieodżałowana pani Kliche, która także została wyróżniona Odznaką Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego,  przed wojną była mieszkanką Jasienicy. Po latach, wraz z Gunterem Schmidtem, była współorganizatorką spotkań przedwojennych i obecnych mieszkańców Jasienicy, Niekłończycy i sąsiednich miejscowości.

Spotkania te, odbywające się dorocznie po polskiej i niemieckiej stronie, miały i mają jeden cel: wzajemne zrozumienie tych, których dotknął podobny los. To Polacy i Niemcy,  którzy dziś chcą jednego: nigdy więcej wojny. Dlatego wybrali przyjaźń i wybaczenie. To w ogromnej mierze zasługa Guentera Schmidta, człowieka o wielkim sercu, który półtora tygodnia temu, 30 marca 2017 roku, skończył 86 lat. Pomimo choroby, która odbiera mu nieco sił, jest dzisiaj z nami – tak, jak to było przez wiele lat.

Zawsze był tu, w Policach, gdy działo się coś ważnego. Choć ma własne życie i mieszka daleko – jest tutaj, z nami, jako bezcenny dowód, że możliwa jest przyjaźń na przekór wichrom historii. Potrzeba tylko jednej, prostej rzeczy: być człowiekiem i mieć serce dla drugiego człowieka.

Panie Schmidt, drogi Guenterze, wspaniały Przyjacielu.

Dziękujemy za to, że jesteś z nami od tak wielu lat, że dałeś nam tak wiele ze swojego życia. Gratulujemy Ci odznaczenia i życzymy dużo zdrowia, byśmy mogli kontynuować nasze działania przez wiele kolejnych lat!